„A co, jeśli stracę nad sobą kontrolę?”

„Czy będę wiedziała, co się ze mną dzieje?”

„Skąd mam wiedzieć, czy w ogóle weszłam w trans?”

To jedne z pytań, które mogą pojawić się, kiedy po raz pierwszy zastanawiasz się nad hipnoterapią.

Nic dziwnego. Obraz hipnozy, który znamy z filmów czy telewizyjnych pokazów, często niewiele ma wspólnego z tym, jak wygląda praca podczas sesji.

Warto więc oddzielić wyobrażenia od rzeczywistości.

Czym właściwie jest trans hipnotyczny?

Najprościej mówiąc, trans hipnotyczny wiąże się ze szczególnym skupieniem uwagi i większą otwartością na sugestie. Nie oznacza jednak automatycznie utraty świadomości.

Pomyśl o chwili, kiedy czytasz interesującą książkę. Ktoś obok prowadzi rozmowę, w tle gra muzyka, a Ty jesteś tak pochłonięta historią, że przez moment mniej interesuje Cię to, co dzieje się dookoła.

Albo jedziesz znajomą trasą i orientujesz się, że część drogi minęła, podczas gdy Twoje myśli były zajęte czymś zupełnie innym.

Nie jest to dokładnie to samo co hipnoza, ale pomaga wyobrazić sobie, czym może być zmiana sposobu kierowania uwagi.

Podczas hipnoterapii trans wprowadzany jest celowo, z wykorzystaniem odpowiedniego prowadzenia i sugestii.

Mit 1. Podczas hipnozy tracisz kontrolę nad sobą

To chyba jedno z najbardziej rozpowszechnionych wyobrażeń.

Ktoś wypowiada określone słowa, a druga osoba nagle przestaje decydować o sobie i bezrefleksyjnie wykonuje polecenia.

W rzeczywistości hipnoterapia wymaga współpracy.

Możesz słyszeć głos osoby prowadzącej, zauważać własne myśli i komunikować, jeśli coś jest dla Ciebie niekomfortowe.

Sugestia nie jest rozkazem, a hipnoterapeuta nie powinien wykorzystywać transu do narzucania Ci własnych decyzji.

W Fundacji Noema ważne jest dla mnie, żebyś rozumiała, nad czym pracujemy, i wiedziała, że możesz powiedzieć „nie”, zadać pytanie albo poprosić o przerwę.

Mit 2. Trzeba całkowicie wyłączyć myślenie

Jeżeli należysz do osób, którym trudno przestać analizować, być może właśnie z tego powodu zastanawiasz się, czy hipnoza jest dla Ciebie.

Siadasz wygodnie, próbujesz się rozluźnić, a w głowie pojawiają się myśli:

„Czy dobrze to robię?”

„Dlaczego nadal wszystko słyszę?”

„Może powinnam być bardziej odprężona?”

Nie musisz osiągać idealnej pustki w głowie.

Myśli mogą się pojawiać, uwaga może na chwilę odpływać, a Ty możesz nadal uczestniczyć w prowadzonym procesie.

Nie traktujemy transu jak sprawdzianu, który trzeba zdać.

Mit 3. Jeśli słyszę odgłosy otoczenia, to znaczy, że nie jestem w transie

Wiele osób spodziewa się całkowitego odcięcia od świata.

Tymczasem możesz słyszeć przejeżdżający samochód, dźwięk telefonu w sąsiednim pomieszczeniu czy szum za oknem.

Samo zauważanie takich odgłosów nie oznacza, że proces się nie odbywa.

Doświadczenia transu bywają różne. Jedna osoba opisuje je jako głębokie odprężenie, inna jako wyraźne skupienie, a jeszcze inna nie dostrzega żadnej spektakularnej zmiany.

Dlatego nie warto porównywać własnych odczuć z opowieściami innych.

Mit 4. Im głębszy trans, tym lepszy efekt

Możesz oczekiwać, że podczas hipnozy wydarzy się coś niezwykłego.

Poczujesz ciężar całego ciała, przestaniesz zauważać upływ czasu albo doświadczysz wrażenia całkowitego oddalenia od codzienności.

Takie odczucia mogą występować, ale nie są obowiązkowe.

Samo subiektywne wrażenie głębokości transu nie stanowi wiarygodnej miary skuteczności całej pracy.

Znacznie ważniejsze jest to, jaki jest cel spotkania, czy zastosowany sposób pracy jest odpowiedni do Twojej sytuacji oraz jak przebiega współpraca.

Nie potrzebujemy niezwykłych doznań, żeby móc rozmawiać o emocjach, przekonaniach czy utrwalonych reakcjach.

Mit 5. Hipnoza pozwala odtworzyć każde wspomnienie

To przekonanie wymaga szczególnej ostrożności.

Pamięć człowieka nie działa jak nagranie, które można po prostu odtworzyć od początku do końca.

Również wspomnienia pojawiające się podczas hipnozy mogą zawierać nieścisłości, zniekształcenia lub elementy wyobraźni. Sam fakt, że jakiś obraz pojawił się w transie, nie dowodzi, że dane wydarzenie rzeczywiście miało miejsce.

W pracy z emocjami nie powinno chodzić o sugerowanie klientowi, co musiało wydarzyć się w jego przeszłości.

Ważniejsze jest uważne podejście do tego, czego doświadcza obecnie, z poszanowaniem jego granic i bez narzucania interpretacji.

Co zatem powinnaś wiedzieć przed hipnoterapią?

Wchodzenia w trans nie trzeba uczyć się przed sesją.

Nie musisz też udowadniać, że potrafisz się rozluźnić.

Jeśli proponowany sposób pracy jest dla Ciebie niezrozumiały albo budzi dyskomfort, masz prawo się na niego nie zgodzić.

Masz prawo pytać o cel proponowanego procesu, jego przebieg i swoje możliwości decydowania podczas spotkania.

Dla mnie hipnoterapia nie polega na przejęciu kontroli nad drugą osobą. To współpraca, w której osoba prowadząca proponuje określony sposób pracy, ale Twoje granice i zgoda pozostają ważne.

Hipnoterapia nie zastępuje diagnozy, leczenia medycznego ani psychoterapii. Nie każda forma pracy jest odpowiednia dla każdej osoby, dlatego istotne jest indywidualne podejście.

Nie musisz wiedzieć, jak poczujesz trans

Być może po przeczytaniu tego artykułu nadal zastanawiasz się, jak będzie wyglądało Twoje własne doświadczenie.

Nie musisz znać odpowiedzi przed spotkaniem.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o organizacji i przebiegu współpracy, przeczytaj artykuł Pierwsza sesja hipnoterapii – jak wygląda i czego możesz się spodziewać?

A jeżeli masz pytanie, które powstrzymuje Cię przed umówieniem spotkania, możesz po prostu napisać do mnie.

Nie musisz zaczynać od decyzji o sesji. Możesz zacząć od rozmowy.

Fundacja Noema. Poza schematem.


fundacjanoema.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.